Ich warto naśladować. Poznaj 5 najchętniej czytanych historii sukcesu w 2019 roku

Od kilku lat prowadzimy cykl „Historie sukcesu” na MamBiznes.pl. To właśnie tutaj przedsiębiorcy opowiadają swoją drogę, jaką musieli przebyć, aby odnieść sukces. Dlatego postanowiliśmy zebrać 5 najchętniej czytanych historii przedsiębiorców, bowiem to właśnie ich warto naśladować.

Polski biznes na Manhattanie

Fot. Old Traditional Polish Cuisine

Choć Grzegorz Gryźlak i Przemysław Motyka do USA przeprowadzili się przed kilkoma laty, to jednak nigdy nie zapomnieli o swojej ojczyźnie. Co więcej, właśnie swój biznes postanowili oprzeć o tradycje znad Wisły, tworząc polski food truck na Mahattanie. . – Mamy zaszczyt reprezentować polską kuchnię w Nowym Jorku, widocznie się do tego nadajemy, skoro prowadzimy to już siedem lat – mówił współzałożyciel „Old Traditional Polish Cuisine”. Każdego dnia do ich „restauracji na kółkach” przychodzi ogromna liczba klientów, zarówno Polaków, jak i Amerykanów.

Więcej o historii polskiego food trucka na Manhattanie przeczytasz tutaj. Natomiast jeśli myślisz o założeniu własnego biznesu food truckowego, koniecznie sprawdź ile to będzie kosztować.

Naczynia z otrąb pszennych, które podbijają świat

Fot. Biotrem

Dziś ekologia staje się coraz bardziej istotnym elementem każdego biznesu. To właśnie przed zalewem plastikowych słomek, sztućców czy talerzy próbuje ochronić nas polska firma Biotrem. W jaki sposób? Otóż wytwarzają biodegradowalne naczynia z otrębów, które są dziś sprzedawane nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. – Nasze naczynia z otrąb ulegają pełnej biodegradacji w ciągu zaledwie 30 dni, co potwierdziły badania niezależnych instytutów badawczych. Dla porównania papierowy talerz lub kubek – o ile nie są pokryte woskami lub polimerami, co znacznie wydłuża czas biodegradacji – potrzebują około 6 miesięcy na pełny rozpad – mówi Małgorzata Then z firmy Biotrem. Więcej o historii tego pomysłu na biznes przeczytasz tutaj.

Ostry biznes

Fot. Instagram

Przygoda z biznesem Michała Sielickiego zaczęła się najpierw od YouTube’a oraz od bitwy pod Grunwaldem (a właściwie to jej rekonstrukcji). – Mając 18 czy 19 lat dość mocno wsiąkłem w rekonstrukcje historyczną, przełom 14 i 15 wieku. Obozując tydzień przed inscenizacją bitwy grunwaldzkiej natrafiłem na stanowisko kowala i stałem jak zaczarowany patrząc na wykuwanie prostych narzędzi takich jak noże i groty do strzał. Ogień, iskry i gorąca stal poddająca się pod młotem – wiedziałem ze w przyszłości zajmę się tym. Nie wiedziałem tylko, że hobby przerodzi się w sposób na życie – mówił twórca Trollsky Custom Knives.

Jednak zanim przyszedł czas na własną firmę, najpierw Michał Sielicki pracował w jednej z korporacji. Po pewnym czasie zrozumiał, że musi podążyć za pasją. Uciekł od zgiełku miasta i zamieszkał w lesie, gdzie zaczął tworzyć unikatowe noże. Dziś z jego ostrzy korzysta m.in. Marcin Prokop czy też Adam Savage, znany z „Pogromców mitów”. Więcej o niezwykłej historii tego biznesu przeczytasz tutaj.

Elektryczny rower z wrocławskiego mieszkania

Fot. Custom Mike

Szerszeń to elektryczny rower, który podbija dzisiaj świat. Nad jego stworzeniem pracowała grupa osób w jednym z wrocławskich mieszkań.  – Nie jesteśmy producentem, a mała lokalną manufakturą, wręcz pracownią rowerową z Wrocławia – mówią twórcy firmy Custom Mike. Choć przed nimi jeszcze długa droga, to z pewnością można o nich powiedzieć, że odnoszą sukces. Wystarczy tylko przytoczyć, że ich rowery można zauważyć zarówno w Polsce, jak i w UK. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o producencie rowerów elektrycznych Hornet (Szerszeń) zajrzyj tutaj.

Strzelający otwieracz, który podbił Kickstarter

Platformy crowdfundingowe są niejednokrotnie najlepszymi testerami pomysłów na biznes. Na taki krok zdecydował się Adam Tumińskim, który na platformie Kickstarter zaprezentował swój pomysł na strzelający otwieracz o nazwie CAPBOOM. – Wszystko zaczęło się od Kickstartera, który pozwolił mi uwierzyć, że ten produkt spodoba się jeszcze komuś oprócz mnie. Bez jakichkolwiek środków na reklamę udało mi się zebrać blisko 9 tys. dolarów od 500 internautów – mówił Adam Tumiński. Dziś swoje otwieracz sprzedaje do USA, Malezja, Indonezja czy też Meksyk. Więcej o tym biznesie przeczytasz tutaj. Jeśli natomiast chcesz opowiedzieć swoją drogę do sukcesu w biznesie, daj nam znać na adres kontakt@mambiznes.pl.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*