Wrocławski start-up Etno Cafe wychodzi poza granice Polski

Etno Cafe w najbliższym czasie zamierza pozyskać 5 mln zł z crowdfundingu. Twórcy start-upu nie wykluczają również wejścia na giełdę i planują ekspansję swojej sieci kawiarni na rynki azjatyckie.

Na zdjęciu Tomasz Nietubyć

Nie tak dawno opisywaliśmy pierwsze kroki wrocławskiej sieci kawiarni, dziś planuje zamierza rozpocząć eksport swoich produktów poza granice kraju. – Największe plany eksportowe dotyczą Cold Brew. Tutaj prowadzimy ustalenia z dystrybutorami w różnych krajach. Szukamy cały czas też mocnych partnerów zagranicą. Nasze największe zainteresowanie budzi jednak Azja i tam chcemy docelowo najmocniej się rozwijać – mówi Tomasz Nietubyć, członek zarządu Etno Cafe. Ponadto wciąż zamierzają rozwijać własną sieć w kraju. Etno Cafe obecnie sieć posiada 17 lokali. – Do końca roku zamierzamy mieć ich ok 20. A docelowo w Polsce 30-35. Koncentrujemy się na dużych miastach w tym głównie na Warszawie i Wrocławiu. W najbliższym czasie pojawią się lokale w Łodzi oraz kolejne w trójmieście – mówi współwłaściciel.

Ruszają z crowdfundingiem

Aby rozpocząć realizację swoich planów, Etno rozpoczyna zbiórkę pieniędzy . Nie wybrali oni jednak prostej drogi. – Prowadzimy emisję publiczną w ramach tak zwanej oferty promocyjnej gdzie włączony jest w to Dom Maklerski jako oferujący, a materiały promocyjne musiał zatwierdzić KNF. Nasze przygotowania do tej zbiórki trwały ponad 3 miesiące i możemy śmiało powiedzieć, że przecieramy szlaki budując studium przypadku jak działać w Polskiej rzeczywistości prawnej – podkreśla Tomasz Nietubyć.

Pozyskane środki Etno zamierza przeznaczyć na rozwój – Celem jest: rozbudowa infrastruktury produkcyjnej palarni kawy, posadowienie „dużej linii” do produkcji Cold Brew (wydajność do 250 000 butelek/miesiąc, obecne mocne to 50 000 szt/miesiąc) oraz nowe otwarcia kawiarni (do 20 szt.) – zaznacza współwłaściciel Etno Cafe. – Celem dodatkowym jest zmiana struktury finansowania z dłużnego na kapitałowe. W ramach zakończonej miesiąc wcześniej oferty prywatnej zebraliśmy 5,8 mln zł z planowanych 5 mln więc wierzymy, iż także ta zbiórka zakończy się sukcesem – dodaje. Jednak zbiórka ta budzi wiele kontrowersji o czym można przeczytać na Bankier.pl

Niewykluczona również giełda

Jednak tylko na crowdfundingu nie zamierzają poprzestać. Być może Etno już niebawem zadebiutuje na giełdzie. – Ze względu na wymaganą kapitalizację będzie to najpewniej NewConnect, choć naszym celem jest główny parkiet. Dlatego nawet jeśli zadebiutujemy na małej giełdzie, to będziemy chcieli przenieść się na dużą — zapowiedział Łukasz Mrowiński, prezes Etno Cafe w wywiadzie dla Pulsu Biznesu. Jednak póki co data debiutu nie jest znana.

Firma posiada również alternatywę w przypadku jeśli nie weszłaby na giełdę. – Opcją alternatywną jest zaproszenie dużego inwestora strategicznego który wesprze rozwój szczególnie za granicą. Wszystkie decyzje podejmujemy patrząc na interes Spółki oraz inwestorów dopasowując się do zmieniających się warunków rynkowych – podkreśla Tomasz Nietubyć.

Kierunek Azja

Etno Cafe już niebawem zobaczymy poza granicami kraju. – Plany są, pracujemy nad nimi a także nad środkami na ich finansowanie. Nie możemy na ten moment za dużo o tym mówić ze względu na ograniczenia oferty publicznej akcji ale patrzymy mocno w stronę Azji – powiedział Tomasz Nietubyć.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Bartłomiej Godziszewski

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*