Wzbogacili się dzięki mleku z fasoli

Adam Lowry i Neil Renninger stworzyli biznes, który jest dziś wart dziesiątki milionów dolarów. Wykorzystując trend na zdrową żywność, opracowali mleko pochodzące z fasoli.

Foto: ripplefoods.com

Wszystko zaczęło się osiem lat temu. Adam Lowry i Neil Renninger siedzieli w barze, dyskutując o konferencji, w której właśnie uczestniczyli. Rozmawiając o swoich karierach obaj wpadli na pomysł na biznes. Postanowili wykorzystać swoje dotychczasowe doświadczenie i stworzyli markę Ripple Food z siedzibą w Berkeley, w Kalifornii, która produkuje mleko nie pochodzące od zwierząt, pół na pół i jogurty stworzone z fasoli.

Zarówno Lowry, jak i Renninger odnieśli już wcześniej sukces w biznesie. W 2000 roku Lowry i jego przyjaciel Eric Ryan założyli Method, który ostatecznie wart był ponad 100 milionów dolarów. Trzy lata później Renninger był współzałożycielem firmy Amyris, która produkowała produkty wykorzystujące odnawialne źródła węgla w roślinach (np. firma przekształciła cukry roślinne w skuteczny i niedrogi lek przeciwmalaryczny).

Renninger, który ma tytuł doktora w dziedzinie inżynierii biochemicznej, zaczął majstrować nad pomysłem alternatywnych produktów mlecznych opartych na roślinach pod koniec 2014 roku. Ripple narodził się w następnym roku.

Podczas gdy niektóre opcje były już dostępne na rynku , np. mleko sojowe. Firma Renninger chciała stworzyć coś, co smakowałoby dobrze i miało tyle białka, co tradycyjne mleko.

Renninger zdecydował się na obróbkę białka grochu, ponieważ jest to najobficiej dostępne białko roślinne, które nie pochodzi z soji.

Mleko zwierzęce ma osiem gramów białka na porcję w jednej filiżance, podobnie jest w przypadku mleka pochodzącego z fasoli. Zupełnie inna sytuacja ma miejsce w przypadku mleka migdałowego i kokosowego, które mają odpowiednio 1 i 0 gramów w 250 ml.

Foto: ripplefoods.com

Firma w ubiegłym roku osiągnęła przychody w wysokości dziesiątków milionów dolarów. Mleko Ripple trafiło na półki Whole Foods w 2016 roku, a latem ubiegłego roku jego sprzedaż w tym ekologicznym sklepie spożywczym wzrosła o 300 procent.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Bartłomiej Godziszewski
MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*