Założycielki start-upów niechętnie patrzą na zewnętrzne finansowanie biznesu

Kobiety, które prowadzą swój własny start-up wolą finansować rozwój firmy tylko za pomocą środków własnych – wynika z raportu „Strong Women in it 2019”. Najwięcej powstaje ich zaś w Warszawie i okolicach.

Fot. YAY Foto/ MilanMarkovic78

– Wiele osób, które zachłysnęły się falą na dotacje, czy też modą na własną firmę, nie było w stanie przetrwać na rynku nawet roku. Górną granica były dwa lata, czyli okres, w którym obowiązkowy haracz dla państwa jest niższy – mówiła Julia Daroszewska w wywiadzie dla MamBiznes.pl. Najwyraźniej wiele kobiet wzięły sobie do serca słowa młodej bizneswoman, bowiem tylko 42 proc. korzysta z zewnętrznego finansowania na rozwój firmy – wynika z raportu „Strong Women in it 2019”. Jeśli korzystały z pomocy obcych źródeł finansowania to pochodziły one głównie z dotacji unijnych (46 proc), a kwota o którą ubiegały najczęściej wynosiła od 2 do 5 mln zł. Jak wskazywały, cały proces ubiegania się o środki nie zajmował im dłużej niż rok.

 

Wśród miast, gdzie powstaje najwięcej kobiecych start-up z całą pewnością wygrywa Warszawa oraz jej najbliższe okolice. Niemal co drugi start-up  ma swoją siedzibę w stolicy. Na drugiej pozycji uplasował się Kraków (19 proc.), a podium zamyka Poznań z wynikiem 14 proc. W zestawieniu pojawia się jeszcze Trójmiasto (12 proc.), Wrocław (7 proc.) i Wielka Brytania (7 proc.).

Większość start-uperek jest w młodym wieku. 64 proc. z nich nie przekroczyła jeszcze 30 roku życia.  Są jednak kobietami wysoko wykształconymi, przede wszystkim w dziedzinach: ekonomii (24 proc.), humanizmie (15 proc.), prawie (14 proc.), czy też psychologii (14 proc.).

Z raportu wynika także, że zakładanie własnej firmy to etap, który następuje po pracy w korporacji. – Co ciekawe, Start-uperki dwa razy częściej niż liderki korporacji należą do organizacji biznesowych, ale także częściej wspierają inne kobiety. Wynika z tego, że kapitał społeczny Start-uperek; gotowość do dzielenia się własną wiedzą i doświadczeniem, gotowość do podjęcia się roli mentorek są wyższe niż u kobiet pracujących w korporacjach – można przeczytać w raporcie.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Avatar

kordian

1 czerwca 2019 Odpowiedz

Ja Ameryki nie odkryję i chcę iść w kierunku otwarcia placówki banku u siebie w mieście. Doświadczenie mam, bo pracuję w banku już 12 lat. Dozbieram jeszcze troszkę kapitału i chcę pójść na swoje.

Avatar

opiekunnestbank

11 czerwca 2019 Odpowiedz

Szanowny Panie, jeżeli jest Pan zainteresowany otwarciem placówki bankowej, to zachęcam do zapoznania się z ofertą Nest Banku: nestbank.pl/wspolpraca Korzyści jakie płyną z takiej formy współpracy, to m.in.: prowadzenie działalności konkurencyjnej poza placówką, prowadzenie sprzedaży mobilnej oraz telemarketingu czy też profesjonalne szkolenia produktowe.

Gdyby pojawiły się jeszcze jakieś pytania, pozostaję do dyspozycji.

Pozdrawiam,
Opiekun Klienta Nest Bank
nestbank.pl

Avatar

opiekunnestbank

19 sierpnia 2019 Odpowiedz

Czy w placówce partnerskiej Nest Banku będę mógł sprzedawać produkty nie będące w ofercie banku?

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*