Pomagają uciekającym przed wojną założyć własny biznes

Polska Akcja Humanitarne pomaga założyć własny biznes osobom poszkodowanym w konfliktach zbrojnych. – Obecnie takie działania mamy na Ukrainie, Syrii, Iraku i Somalii – mówi Ewa Ratyńska z PAH.

Konflikt we wschodniej części Ukrainy trwa już kilka lat. Od tamtej pory wiele ludzi musiało opuścić swoje domostwa, tracąc także swoje źródło utrzymania. Dlatego Polska Akcja Humanitarna ruszyła w tym kraju, wspólnie z Ministerstwem Spraw Zagranicznych, ze specjalnym projektem promującym przedsiębiorczość.– Na Ukrainie wsparciem objęliśmy już 21 osób. Te osoby zgłosiły się do nas, aby otrzymać granty na własny biznes. – mówi Ewa Ratyńska z PAH. Sam proces doboru osób był dość skomplikowany. Pierwszym etapem było zgłoszenie się do centrów informacyjno-integracyjny (placówki PAH). Kolejnym etapem był cykl szkoleń, które miały przygotować do prowadzenia własnego biznesu. Ostatnim, ale i najważniejszym etapem było napisanie biznesplanu. To właśnie na ich podstawie została wybrana grupa 21 osób. Każdy grant, który został przekazany mieścił się w przedziale 10 -18 tys. hrywien, czyli ok. 1,5-2,5 tys. zł.

Osoby, które uzyskały wsparcie prowadzą dziś wiele różnych firm. Wśród nich jest Pani Oleksandra, która uciekła z ogarniętego wojną Doniecka. Kiedy na świat przyszło jej pierwsze dziecko, szybko zrozumiała, że dotychczasowe wsparcie ze strony państwa z pewnością nie wystarczy. – Oleksandra wcześniej była specjalistką od HR-u jednak w wolnych chwilach uwielbiała piec. W wyniku bardzo dużego bezrobocia, obecnie nie jest w stanie znaleźć dla siebie pracy, dlatego swoją pasję postanowiła przekuć w biznes. Uzyskane środki przeznaczyła na zakup specjalistycznego piekarnika. Dzisiaj liczba jej klientów stale rośnie, a biznes okazał się dla niej sukcesem – mówi przedstawicielka PAH.

Na zdjęciu Tatyana, Fot. PAH

Nieco inną historię miała Tatyana. Przez większość lat mieszkała w miejscowości Horlivka, która znajduję się w pobliżu Doniecka. Tuż po rozpoczęciu działań wojennych w pośpiechu wspólnie z rodziną wyprowadziła się ze swojego domu rodzinnego. Dzięki wsparciu udało jej się założyć własny gabinet kosmetyczny w Bahmucie, który poprawił znacząco jej sytuację finansową.

Takich historii było jeszcze dziewiętnaście. Uzyskane wsparcie na rozpoczęcie własnego biznesu, pozwoliło im ponownie powrócić do życia. Jednak nie zawsze było łatwo. – Jednym z najtrudniejszych elementów dla nich było napisanie biznesplanu – zaznacza Ewa Ratyńska.

Syria i Somalia

Polska Akcja Humanitarna wspiera grantami również Syryjczyków, którzy zamierzają rozpocząć swoją działalność gospodarczą związaną z wytworzeniem żywności. – Przez toczące się walki ceny żywności są bardzo wysokie, ludzie mają problemy ze zdobyciem jedzenia. Dlatego postanowiliśmy wesprzeć rolnictwo – mówi Ewa Ratyńska. Granty przeznaczane były na hodowlę zwierząt, produkcję mleka czy też na np. warsztaty dla motocyklów, zakłady krawieckie. W programie kierowanym przez polską organizację wzięło udział blisko 50 Syryjczyków. Najwyższe wsparcie, które zostało udzielone wyniosło 750 dolarów. Dzięki tym środkom udało się im stworzyć mikro biznesy.

Kolejnym krajem na liście PAH-u jest Somalia. Tutaj głównie prowadzone były szkolenia, które przygotowywały do prowadzenia własnej działalności. – Na sam koniec otrzymywali takie zestawy do prowadzenia działań. Były panie, które otrzymywały materiały i maszyny krawieckie, które umożliwiały im już na założenie własnego biznesu – mówi przedstawicielka PAH. Wśród biznesów, które powstały dzięki wsparciu polskiej organizacji poza zakładami krawieckimi były także sklepiki czy też biznesy związane z elektryką.

Od tego roku PAH ruszył także z akcją wsparcia przedsiębiorczości w Iraku. Jednak na efekty działań będzie trzeba jeszcze poczekać do połowy przyszłego roku.

Każdy kraj charakteryzuje się zupełnie inną formą wsparcia. Wynika to z bardzo wielu czynników. – Somalia to zupełnie inny kraj niż Syria czy Ukraina– zaznacza Ewa Ratyńska. – Więc zaplecze w każdym z tych krajów jest zupełnie inne – dodaje.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Bartłomiej Godziszewski

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*