Założyciel Zrzutka.pl: utrzymujemy się głównie z darowizn internautów

Startowali 6 lat temu jako platforma odwróconych zakupów grupowych, ale życie szybko zweryfikowało pierwotny pomysł. Dziś serwis Zrzutka.pl to 500 zbiórek uruchamianych każdego dnia, 330 tys. zarejestrowanych użytkowników oraz 151 mln zł łącznej kwoty zebranej od początku działalności platformy crowdfundingowej. Można nas używać za darmo, bowiem nie pobieramy prowizji od zebranych kwot. Serwis utrzymujemy z darowizn od naszych zadowolonych użytkowników – Tomasz Chołast, współzałożyciel Zrzutka.pl.

Na zdjęciu Tomasz Chołast, współzałożyciel zrzutka.pl

Grzegorz Marynowicz: Ile to już lat działalności Zrzutka.pl i od czego to wszystko się zaczęło?

Tomasz Chołast: Zrzutka.pl wystartowała 7 lat temu, tj. w 2013 roku. Początkowo zgodnie z moim zamysłem miała być portalem „odwróconych zakupów grupowych”, dzięki któremu grupa osób robi zrzutkę i kupuje większą ilość określonego towaru, otrzymując dzięki temu lepszą cenę. Życie zweryfikowało jednak mój pomysł. W wyniku feedbacku od internautów, obserwacji, analiz oraz kilku lat pracy pomysł na portal ewoluował w kierunku finansowania społecznościowego. W efekcie, stworzyliśmy najpopularniejszą w Polsce platformę crowdfundingową do internetowych zbiórek na dowolne cele.

Ile w tym czasie przeprowadzono zbiórek? Na jaką kwotę? Ilu macie zarejestrowanych użytkowników?

Za pośrednictwem naszej platformy ponad 330 tysięcy zarejestrowanych użytkowników zorganizowało już blisko 400 tysięcy zrzutek. Łączna kwota zgromadzonych środków przekroczyła 151 milionów złotych. Na uwagę zasługuje fakt, że zebranie pierwszych 100 milionów złotych, zajęło internautom blisko 5 lat i udało się tego dokonać w połowie lipca 2019 r. Do zgromadzania kolejnych 50 mln zł, potrzebne były zaledwie cztery miesiące.

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wprowadziliśmy wiele zmian i nowości, w tym m.in. otrzymaliśmy zezwolenie na działanie w charakterze krajowej instytucji płatniczej wydane przez KNF, uruchomiliśmy płatności cykliczne, ułatwiliśmy prowadzenie i promowanie zrzutek przy wykorzystaniu kanałów w mediach społecznościowych, czy też zaprezentowaliśmy nową wersję aplikacji mobilnej. Jesteśmy przekonani, że powyższe zmiany przyczyniły się do uzyskania tych imponujących wzrostów, gdyż pozwoliły zwiększyć poziom zaufania internautów do nas. Dlatego też wprowadzamy kolejne udogodnienia i nowości, w tym: zupełnie nowy layout — wygląd platformy, zapewniający wiele ułatwień w zakresie UX, zwiększających przejrzystość oraz łatwość korzystania. Zaimplementowaliśmy także tzw. silne uwierzytelnienia czy szyfrowanie 256-bitowym certyfikatem, dzięki czemu zbieranie środków poprzez nasz serwis będzie jeszcze bezpieczniejsze. Warto także podkreślić, że jesteśmy transparentni. A to oznacza, że dla osób zainteresowanych śledzeniem na bieżąco naszych aktualnych danych, m.in. dotyczących liczby zbiórek, zarejestrowanych użytkowników czy zebranych środków, prezentujemy je na naszej stronie głównej.

Fot. materiały prasowe

Jaka zbiórki są do tej pory rekordowe? Czego dotyczyły i jakie kwoty udało się osiągnąć?

Zbiórka, która dotychczas zebrała najwięcej środków to zrzutka „Gdzieś na szczycie góry, wszyscy spotkamy się”. Udało się wówczas zgromadzić ponad 704 tysięcy złotych dla rodziny tragicznie zmarłego, na górze Nanga Parbat, himalaisty Tomasza Mackiewicza.

Jednak rekordowych zrzutek jest znacznie więcej. W pierwszej piątce największych zbiórek są: 2. Leczenie i rehabilitacja dla Zuzi – ponad 560 tysięcy złotych 3. Film dokumentalny „POWRÓT DO JEDWABNEGO” Wojciecha Sumlińskiego! – blisko 350 tysięcy złotych 4. Tomcio Waleczny w starciu z nieoperacyjnym GLEJAKIEM MÓZGU – ponad 336 tysięcy złotych. 5. Pomóż Ani wrócić do Polski – 330 tysięcy złotych. Co warto podkreślić, kilka z wymienionych zrzutek jeszcze trwa, zatem powyższe kwoty mogą się jeszcze zwiększyć.

A jakieś totalne porażki? Coś co wydawało, że musi wypalić, a jednak efekty były mizerne?

Z pewnością takie były, jednak nie monitorujemy takich akcji. Proszę pamiętać o naszej skali działania — przy około 500 zrzutkach zakładanych każdego dnia, ciężko nam prowadzić jakąś sensowną „statystykę porażek”. Tym bardziej że skupiamy się raczej na pozytywnych aspektach i na tym, co się udaje.

Czy Zrzutka.pl nastawia się na jakieś konkretne obszary? Specjalizujecie się w czymś?’

Naszą przewagą jest to, że ułatwiamy organizację zbiórek online na dowolny cel, umożliwiamy błyskawiczne pozyskanie środków nie tylko na cele projektowe czy charytatywne, ale również prywatne np. zrzutki na prezenty urodzinowe czy realizację swoich pasji lub największych marzeń. Jednocześnie, wyróżnikiem jest także sam nasz model biznesowy. Jako jedyni utrzymujemy się z darowizn, wpłacanych przez zadowolonych z naszych usług internautów. A to oznacza, że można korzystać ze zrzutka.pl zupełnie bezpłatnie.

Na polskim rynku jest kilka platform crowdfundingowych. Co oferujecie czego nie ma konkurencja?

Wiele rzeczy, które oferujemy jest unikatowych. Najważniejsze z nich to:

  • Działamy w charakterze krajowej instytucji płatniczej, jesteśmy wpisani do Rejestru Usług Płatniczych UKNF pod numerem IP48/2019 na podstawie zezwolenia z dnia 14 października 2019 r. wydanego przez Komisję Nadzoru Finansowego i tym samym podlegamy nadzorowi KNF w zakresie świadczonych przez nas usług płatniczych. Żadna inna platforma crowdfundingowa nie posiada takiego zezwolenia.
  • Posiadamy najwyższej klasy certyfikaty bezpieczeństwa i stosujemy tzw. silne uwierzytelnienia dla ekranów związanych np. z podawaniem rachunku do wypłaty środków. Tym samym wypełniamy w tej kwestii obowiązki dotyczące m. in. banków i wynikające z Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2018/389 z dnia 27 listopada 2017 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2366 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących silnego uwierzytelniania klienta i wspólnych i bezpiecznych otwartych standardów komunikacji. Nasza strona spełnia zatem najwyższe standardy bezpieczeństwa.
  • Można nas używać za darmo, bowiem nie pobieramy prowizji od zebranych kwot; zrzutka.pl utrzymujemy z darowizn od naszych zadowolonych użytkowników.
  • Oprócz platformy posiadamy również aplikację mobilną dla systemu Android oraz iOS. Aplikacja ułatwia użytkownikom zarządzanie ich zrzutkami. Co warto podkreślić, jesteśmy jedyną platformą do zbiórek posiadającą w pełni funkcjonalną aplikację mobilną.

Załóżmy, że mam pomysł na ciekawy produkt i chciałbym pozyskać na niego finansowanie na Waszej platformie. Co muszę zrobić, żeby się tam znaleźć i na jaką pomoc mogę liczyć?

Wystarczy założyć zbiórkę na Zrzutce, co jest nie tylko bardzo proste, ale zajmuje jedynie kilkanaście sekund! Zrzutka jest gotowa, działa i możną zacząć ją promować oraz zbierać pieniądze.

W rozważanym case’e – warto także ustanowić nagrodę dla wpłacających, np. produkt, który zostanie stworzony dzięki zrzutce. Można to zrobić dzięki opcji tzw. nagród. Ustawienie nagród za wpłaty możliwe jest z poziomu ustawień zrzutki.

Każdy projekt żeby funkcjonować musi mieć z czego pokryć koszty i wypracować jakąś nadwyżkę. Jak wygląda Wasz model biznesowy?

Tak jak mówiłem wcześniej, utrzymujemy się głównie z darowizn od zadowolonych użytkowników. Przy okazji, chciałbym podziękować wszystkim internautom za wsparcie zrzutka.pl! Dzięki Wam możemy tworzyć największą w Polsce platformę do zbiórek na dowolne cele.

Ile osób pracuje nad rozwojem Zrzutka.pl?

Nigdy nie pozyskaliśmy inwestora czy zewnętrznych środków na nasz rozwój. Nasz model zakładał od początku bootsrappowanie, czyli rozwój na podstawie własnych zasobów, np. finansowe czy ludzkie. Jest to bardzo fajny model, jednak długotrwały. W konsekwencji, przez kilka lat byliśmy bardzo małą organizacją, w której każdy jej członek robił bardzo wiele rzeczy. Jednak od pewnego czasu, wraz z rozwojem platformy i naszej firmy, możemy sobie pozwolić na zatrudnianie nowych pracowników. W tej chwili zaangażowanych jest już ponad 20 osób i rekrutujemy kolejne.

Jak szacujecie rynek crowdfundingu w Polsce? Czy z Waszej perspektywy świadomość i zainteresowanie wśród Polaków rośnie?

Świadomość finansowania społecznościowego wciąż rośnie, choć rynek jest już w fazie, w której duża część społeczeństwa wie, czym są zbiórki internetowe. Według nas wartość rynku crowdfundingu wzrośnie w tym roku do około 0,7 mld zł, tj. o 140%. Co się tyczy roku przyszłego tj. 2020, jesteśmy aktualnie w trakcie prac nad precyzyjnymi estymacjami. Już niedługo będziemy mogli się nimi podzielić.

Być może się mylę, ale w Polsce dobrze rozwinęły się platformy ze zbiórkami charytatywnymi. Natomiast crowdfunding biznesowy nie rośnie tak szybko i nie ma takich spektakularnych kwot i zbiórek? Z czego to wynika?

Naszym zdaniem ten stan jest pokłosiem faktu, że Polacy chętnie pomagają potrzebującym. A to przekłada się na ogromny sukces zbiórek charytatywnych, co oczywiście jest bardzo pozytywnym zjawiskiem. Jednak nie do końca zgodzę się z tym stwierdzeniem, że crowdfunding biznesowy nie rośnie szybko. Tylko na zrzutka.pl widzimy ogromny wzrost liczby zbiórek mających na celu realizację różnych ciekawych projektów, w tym biznesowych. Faktycznie kwoty tych zrzutek nie są jeszcze aż tak spektakularne, jak w przypadku zbiórek charytatywnych. Fakt ten może wynikać z tego, że organizatorzy zrzutek biznesowych zwykle zbierają, przynajmniej na naszej platformie, kwoty rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych — taki zwykle jest cel zbiórek w tej kategorii. Jednak to tylko kwestia czasu, kiedy ten stan się zmieni. Naszym zdaniem wiele może poprawić upowszechnienie się zbiórek opartych na przedsprzedaży (z użyciem opcji dodania nagród za wpłaty — taka możliwość istnieje na zrzutka.pl). W takim modelu działają zrzutki na największych platformach na świecie, np. na Kickstarter. Z internetowej przedsprzedaży, finansowana jest produkcja pierwszych towarów, które dostarczane są do osób, które wsparły zbiórkę. Dla takiego modelu widzimy spory potencjał na rekordowo duże kwoty. Oczywiście, w tym przypadku wymagany byłby innowacyjny produkt, którego jeszcze nie ma na rynku lub unikatowa modyfikacja już istniejącego, który miałby zostać wyprodukowany dzięki internetowej zrzutce. Jednak jestem przekonany, że Polacy to bardzo innowacyjny naród, zatem nie boję się o brak dobrych pomysłów na nowe produkty.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*