Pierwsze sukcesy start-upu, który tworzy latające taksówki

Latające taksówki podobnie jak latające samochody to dla wielu osób obecnie prawdziwe science-fiction. Jednak start-up Lilium udowadnia, że już niedługo ten pomysł może stać się rzeczywistość. Niemiecka firma ma już za sobą pierwsze udane testy.

Na zdjęciu Daniel Wiegand, Sebastian Born, Mattihias Meiner oraz Patrick Nathen założyciele start-upu Lilium; Fot. materiały prasowe

Do 2025 roku niemiecki start-up Lillum zamierza dysponować flotą latających taksówek. Każda z nich ma zabierać do pięciu pasażerów, ma być zeroemisyjna, a jej zasięg ma wynosić 300 km i ma poruszać się z prędkością do 300 km/h.

– Dzisiaj robimy kolejny ogromny krok w kierunku urzeczywistnienia miejskiego transportu lotniczego. W ciągu niecałych dwóch lat udało nam się zaprojektować, zbudować samolot, który posłuży jako nasz szablon do masowej produkcji – poinformował w komunikacie prasowym Daniel Wiegand CEO i współzałożyciel start-upu Lilium.

W maju tego roku start-up przetestował swój prototyp, wyposażony w 26 małych silników odrzutowych na lotnisku w Monachium. Jak poinformował zespół Lillum, pojazd przeszedł pomyślnie wszystkie testy. Jednak aby ich latająca taksówka została dopuszczona do użytku musi uzyskać niezbędne certyfikaty.

Firma dodała, że jest latająca taksówka nie będzie autonomiczna. To znacząco utrudniłoby wprowadzenie pojazdu na rynek. To oznacza, że na pokładzie będzie pilot, co ma ułatwić proces certyfikowania

Jak poinformował start-up Lilium, Nowy Jork będzie pierwszym miastem, w którym będą one dostępne. Trasa między nowojorskim portem lotniczym J.F. Kennedy’ego i Manhattanem może kosztować ok. 70 USD. Może wydawać się to duża kwota, jednak przyrównując ją do lotu śmigłowcem czy przejazdu limuzyną jest ona znacznie niższa.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*