Polskie studio połączyło film z grą w wirtualnej rzeczywistości

Wirtualna rzeczywistość stawia w centrum akcji gracza i widza. To zrewolucjonizuje sposób, w jaki opowiadane są historie. W filmie kamera przedstawia tylko wycinek rzeczywistości. Nawet w grze rozejrzenie się wymagałoby poruszenia joystickiem. Dzięki VR można niemal zamieszkać w przestrzeni. W miarę rozwoju technologii wirtualnej rzeczywistości mogą już niemal spróbować wszyscy. Projekt opracowywany przez Polaków pozwala na streaming gier w wirtualnej rzeczywistości. Nie jest potrzebny specjalistyczny i drogi sprzęt, wystarczą zwykłe gogle VR.

Na zdjęciu Paweł Jóźwiak-Rodan, Fot. Newseria

– Łączymy film z interakcją, można to nazwać doświadczeniem filmowo-growym lub doświadczeniem filmowym w wirtualnej rzeczywistości poprzez wprowadzenie w film 360 elementów interaktywnych lub aktorów czy przestrzeni zeskanowanych w 3D jakby w tzw. wolumetryczne wideo. Nie tylko możemy się rozglądać, reagować i wybierać historię, lecz także poruszać się po danej przestrzeni – mówi agencji Newseria Innowacje Paweł Jóźwiak-Rodan, fundator i prezes spółki Unsin Studio.

Wirtualna rzeczywistość rewolucjonizuje już różne branże. Jest wykorzystywana w leczeniu fobii i szkoleniach, wojsko w Wielkiej Brytanii i USA zastosowało w swoich szkoleniach VR, ponieważ pozwala im to na przeprowadzenie szerokiej gamy symulacji. Wirtualni pacjenci pozwalają zaś studentom medycyny i stomatologii w rozwijaniu umiejętności. Przede wszystkim jednak rzeczywistość VR wkroczyła do świata rozrywki. Stawia gracza w centrum wydarzeń, pozwalając mu zachować kontrolę nad akcją. Technologia pozwala połączyć świat filmu z rzeczywistością gry – fabuła wciąga, ale to gracz podejmuje decyzje i kreuje dalszy rozwój historii.

– Chcemy opowiadać dobre historie związane z przeszłością, na podstawie prawdziwych przeżyć. Siberian Run powstała  np. na podstawie historii mojej babci, która była wywieziona na Sybir. W tej chwili też powstaje film dokumentalny, a obok tego właśnie powstało doświadczenie VR. To niesamowite medium, które stwarza wiele możliwości łączenia między filmem, grą, to nowe medium interaktywne – przekonuje Paweł Jóźwiak-Rodan.

Polskie Unsin Studio rozwija projekt VR Storytales, czyli cykl opowieści pomiędzy doświadczeniem filmowym a growym w wirtualnej rzeczywistości. Siberian Run to gra przygodowa z doświadczeniem survivalowym. Celem jest ucieczka z obozu na Syberii. Polacy pracują już nad kolejnymi opowieściami: Memories of love pozwala wspominać z perspektywy kobiety lub mężczyzny miłosne chwile – pierwsze pocałunki, randki, rozstania, czy po ślub i narodziny dziecka, aż do starości. Eden VR pozwala odwiedzić Ogród Oliwny w momencie, gdy modlił się tam Jezus i Eden z Adamem i Ewą. After Effects z kolei pozwala poczuć się tak, jak po zażyciu narkotyków – podczas sylwestrowej zabawy sami decydujemy, czego chcemy spróbować i w ten sposób kreujemy rzeczywistość i kontakty z ludźmi.

Oprócz filmowej rzeczywistości Out of Body Polacy chcą opracować rozwiązanie, które pozwoli się zanurzyć w wirtualny świat bez konieczności wydawania tysięcy złotych na sprzęt.

– VR Flow to pomysł na streaming w wirtualnej rzeczywistości zarówno wideo, jak i gier. Jeśli ktoś chce zagrać w grę czy obejrzeć film, musi kupić nie tylko urządzenie do wirtualnej rzeczywistości, lecz także odpowiedni komputer. My wyeliminujemy jeden z tych zakupów, wystarczy tylko urządzenie VR i zwykły komputer z wejściem HDMI i z możliwością odtwarzania wideo 4K. Gra będzie strumieniowana do gogli poprzez nasz serwer, a gracz będzie wykonywał ruchy w  wirtualnej rzeczywistości i to będzie tylko obraz, który do niego dociera, a nie cała procedura instalacji gry – tłumaczy prezes spółki Unsin Studio.

To właśnie cena jest barierą przed szerszym wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości w grach. Wymaga zazwyczaj zaawansowanego technologicznie sprzętu. Choć ceny są już niższe niż jeszcze kilka lat temu, wciąż dla wielu stanowią barierę nie do przejścia. VR Flow może to zmienić.

– Oczywiście są urządzenia, które też mają w sobie komputer, ale nigdy nie będą tak wydajne jak dobry procesor i karta graficzna, dlatego chcemy udostępnić rozwiązanie serwerowe pod VR, a dodatkowo w planach mamy także live streaming wideo z koncertów czy z przedstawień – zapowiada Paweł Jóźwiak-Rodan.

Globalny rynek wirtualnej rzeczywistości może zanotować w najbliższych latach wzrost wartości o 33,5 proc. średniorocznie. Według analityków MarketsandMarkets jego wycena w 2024 r. może wynieść niemal 45 mld dol.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*