„Start-upy z obszaru proptech zbyt skupiają się na technologii, a nie na potrzebach rynku nieruchomości”

Rynek nieruchomości to niezwykle interesująca branża. Jednak niezwykły potencjał w niej drzemiący  jest dopiero odkrywany przez start-upy i firmy zajmujące się cyfrowymi technologiami. Z resztą sama branża dopiero od niedawna otwiera się i uczy jak najlepiej wykorzystać cyfrową transformację. Wciąż czekamy jednak na pomysł i rozwiązanie  które realnie zmieni i zrewolucjonizuje cały rynek nieruchomości – mówi Bartosz Dobrowolski, prezes fundacji Proptech Poland. Ogromnym problem jest także to, że start-upy z tego obszaru zbytnio skupiają się na technologii, a za mało na realnych wyzwaniach i potrzebach branży nieruchomości – dodaje.

Fot. Marek Wisniewski/Puls Biznesu

Bartłomiej Godziszewski: Na samym początku powiedz, czym jest proptech?

Są to wszelkie technologie cyfrowe, które zmieniają sposób w jaki projektujemy, budujemy,, zarządzamy i monetyzujemy nieruchomości oraz w jaki sposób ich używamy jako końcowi użytkownicy, mieszkańcy, pracownicy. Innymi słowy są to wszelkie rozwiązania technologiczne bazujące na cyfrowej logice, które związane z rynkiem nieruchomości.

Aby lepiej zrozumieć definicję, warto porównać Proptech do rewolucji Fintech. Był na przykład czas kiedy banki i instytucje finansowe masowo otwierały małe oddziały, żeby ułatwić klientom dostęp do swoich usług. To były kosztowne inwestycje, obarczone dużym ryzykiem, wiążące się z wyzwaniami na poziomie kadr, szkoleń, nieruchomości, sprzętu, bezpieczeństwa, zarządzania.Nie mówiąc o tym, że zmieniły miasta w bankowe pustynie pozbawione kawiarni, których nie było stać na czynsze płacone przez banki. Nagle  około 8-10 lat temu niektórzy z graczy na rynku finansowym zaczęły eksperymenty z technologią i zamiast otwierać kolejne oddziały , zaczęły inwestować w rozwiązania cyfrowe i bankowość mobilną. Doprowadziło to do tego, że zmieniły się procesy wewnętrzne banków oraz to jak zarządzamy finansami, to jak korzystamy z usług finansowych i to jakie usługi oferują banki a większość ludzi korzysta już z bankowości elektronicznej i nie odwiedza oddziałów. Podobna rewolucja dzieje się teraz w świecie branży nieruchomości!

Są trzy główne powody, dla których przedsiębiorstwa zaczęły masowo inwestować w rozwiązania Proptech:

  1. Optymalizacja procesów wewnętrznych, optymalizacja kosztowa, finansowa
  2. Tworzenie zupełnie nowych i niedostępnych wcześniej źródeł przychodów bazujących na nowych technologiach
  3. Świadome budowanie i zarządzanie lojalnością i doświadczeniem klientów (Customer Experience, Tenant Experience)

Czy Proptech obejmuje tylko nieruchomości komercyjne?

Nie, choć początkowo to tam szukano zastosowań i największych zwrotów z inwestycji. W tej chwili rozwiązania cyfrowe stają się już standardem w biurowcach ale także są odważnie wykorzystywane w nieruchomościach mieszkalnych, hotelach, urzędach czy strukturach urbanistycznych. Bez sensorów, inteligentnych kamer, zaawansowanej automatyki nie mogą już się obejść centra handlowe i infrastruktura logistyczna, która np. coraz szerzej stosuje w codziennych procesach roboty i drony.  

Od kiedy możemy mówić o branży Proptech?

Trudno jest odpowiedzieć na to pytanie, gdyż innowacje cyfrowe w branży nieruchomości w większym lub mniejszym stopniu szukały zastosowań  od zawsze. Branża nieruchomości nie czuła potrzeby interesowania się nowościami bo rynek był zazwyczaj dla niej bardzo łaskawy a koniunktura dobra. W tej chwili konkurencja na rynku i oczekiwania klientów są tak duże, że mądrzy gracze branży nieruchomości szukają jako pierwsi nowych sposobów na zabezpieczenie swojej pozycji rynkowej.

Sam termin Proptech na Świecie szeroko używany jest od kilku lat a w Polsce dopiero od niewiele ponad roku. Tak trywialna rzecz jak nazwanie tego sektora technologicznego pomaga znaleźć wiedzę, wydarzenia, zgrupować firmy oferujące dedykowane rozwiązania, skupiać inwestorów wokół nowych projektów. To jest szczególnie ważne w branży, która przez tak wiele lat odporna była na innowacje i transformację. Dla przykładu od lat w rankingach otwartości na cyfrowe innowacje budownictwo jest na przedostatnim miejscu tuż przed rolnictwem. Teraz właśnie obserwujemy jak to się zmienia.  

Czy są jakieś znane polskie rozwiązania w obszarze Proptechu?

Nasza fundacja Proptech Poland opracowuje właśnie mapę polskich rozwiązań technologicznych i startupów proptech. W Polsce zidentyfikowaliśmy blisko 100 takich przedsiębiorstw tworzących swoje rozwiązania w obszarze Proptech. Wśród nich jest wiele bardzo ciekawych pomysłów, które mają szansę na rozwój nie tylko w kraju ale także globalnie. Potrzebujemy tylko większego zaufania inwestorów i otwartości rodzimych firm z branży nieruchomości, które przez współpracę mogłyby testować i ulepszać takie rozwiązania. Nadal też czekamy na technologie, które będą realnie “zaburzać” stan obecny w branży. Właśnie to “zaburzenie” (ang. disruption) zmieni to w jaki sposób działa cały sektor nieruchomości i to jak korzystamy z budynków i infrastruktury miejskiej. Zacząć możemy od chociażby procesów leasingowych, które są nadal prowadzone bardzo chaotycznie i często manualnie.  

Polski start-up zamierza zrewolucjonizować budowę wieżowców

Świetnym  przykładem może być też platforma ShareSpace. Jest to polski start-up, który chce ulepszyć proces leasingowy elastycznych powierzchni biurowych czyli biur serwisowanych, coworkingów (tzw. leasing krótkoterminowy). Ich pomysł jest już wykorzystywany przez wiele światowych firm działających nie tylko w Polsce!

Postawili na własny start-up. „Przychody rosną z miesiąca na miesiąc”

Jak sektor Proptech kształtuje się na świecie?

Obecnie największym rynkiem rozwoju technologii Proptech są Stany Zjednoczone. Tam takich rozwiązań jest aktualnie najwięcej i najlepiej są dofinansowane oraz najszerzej wykorzystywane. Rynek w Stanach jest bardzo chłonny na takie rozwiązania ale też jest najbardziej świadomy tego jak bardzo technologia przekłada się na zwrot z inwestycji. Drugim takim obszarem są Chiny. Tam ten rynek rozwija się w niesamowicie szybkim tempie a skala rozwoju miast i związanych z tym wyzwań budowlanych tylko podgrzewa atmosferę. Podium zamyka Wielka Brytania gdzie mimo mniejszych niż w Chinach inwestycji zainteresowanie cyfrową rewolucją w branży nieruchomości jest ogromne a rynek gotowy na inwestycje i wdrożenia.

W 2017 roku zainwestowano w rynek Proptech w USA niemal 6 mld USD, w Chinach 3 mld USD, zaś w Anglii już tylko 0,5 mld USD ale za to z bardzo wysoką liczbą inwestycji i rund finansowania. W USA czy w Chinach mamy do czynienia nie tylko z dużą liczbą potencjalnych klientów, ale także z jednolitym prawem, językiem  czy kulturą pracy. Europa jest pod tymi względami bardzo zdefragmentowana i mimo pewnych regulacji narzucanych przez Unię Europejską musimy włożyć więcej wysiłku w budowę jednolitego rynku i silnej społeczności Proptech.

Jakie wyzwania stoją przed branżą Proptech?

W przypadku branży technologicznej niezwykle ważne jest, aby właściwie zrozumieć potrzeby użytkowników czyli branży nieruchomości i klientów. Z moich obserwacji wynika, że wiele rozwiązań opartych jest głównie  na fascynacji technologią, a nie na prawdziwych potrzebach odbiorców i beneficjentów. To się na szczęście zaczyna zmieniać i dzięki współpracy z ekspertami dziedzinowymi możemy pomagać firmom technologicznym lepiej profilować rozwiązania pod realne procesy i wyzwania klientów. Tylko wtedy możliwe będzie tworzenie innowacji i technologii, które naprawdę zmienią to jak działa branża i jak my korzystamy z nieruchomości!

Proptech to nie tylko technologia ale przede wszystkim biznes, który z niej korzysta. Największym wyzwaniem dla branży nieruchomości będzie zrozumienie jak wykorzystać innowacje, znaleźć technologie, które wspierają procesy i nauczyć się z nich korzystać. Niezwykle ważne jest aby pamiętać, że Proptech to część cyfrowej transformacji, która jest procesem zmiany. Zmienić musi się  kultura organizacyjna firm na taką, która będzie wspierała innowacje i korzystanie z cyfrowych rozwiązań. Branża zmierzy się wkrótce także z koniecznością zatrudniania zupełnie nowych specjalistów i nowego pokolenia pracowników. Na pewno dużym wyzwaniem będzie zachęcenie ich do współpracy i pozostania na dłużej w strukturach firmy.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl