Nowy raport o inflacji

Kolejna fala nasilających się obaw o sytuację gospodarczą w Europie, szczególnie w Grecji i Hiszpanii ma wpływ na przecenę walut w naszej części kontynentu. To z kolei może mieć wpływ na inflację.

Według analiz Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych wskaźnik przyszłej inflacji, prognozujący z wyprzedzeniem ruchy cen towarów i usług od dwóch miesięcy ponownie rośnie. Jest to związane głównie z osłabianiem złotego względem euro i złotego. Analitycy BIEC uważają, że na razie zjawisko to można traktować krótkookresowo. Dodają jednak, że z drugiej strony długotrwałe utrzymywanie się tendencji do deprecjacji złotego może opóźnić moment pojawienia się wyraźnie niższego tempa wzrostu cen.

Według BIEC największy wpływ na wzrost wskaźnika miało zwiększone w stosunku do końca ubiegłego roku zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu kredytów. Wynika ono jednak wyłącznie ze spadku wartości złotego, jakie obserwujemy w ostatnich miesiącach. Zmniejsza się przede wszystkim zainteresowanie kredytem hipotecznym, gdzie udział zadłużenia kredytów walutowych ciągle sięga ok. 50%. Osłabienie złotego znacząco wpływa na złotową wartość należności gospodarstw domowych względem banków.

Analitycy Biura dodają, że nieznacznie wzrosły oczekiwania przedsiębiorców co do kształtowanie się cen na produkowane przez nich wyroby. Od początku roku stopniowo ubywało przedsiębiorstw planujących podwyżki cen.

Dane o inflacji w maju Główny Urząd Statystyczny poda o 14-tej.