Polsko-niemieckie rozmowy o płacy minimalnej

Od stycznia w Niemczech najniższa stawka godzinowa wynosi 8,5 euro. Zgodnie z przepisami musi ją płacić każdy przedsiębiorca i nie jest ważne, z jakiego kraju pochodzi. To uderza w polskich przewoźników.

„Od kilku dni trwają rozmowy telefoniczne, a później będą spotkania polskich i niemieckich ministrów” – zapowiadała w RDC sekretarz stanu w kancelarii premiera Małgorzata Kidawa – Błońska. W czwartek będą o tym rozmawiać szefowe infrastruktury Polski i Niemiec, w piątek – minister pracy Władysław Kosiniak – Kamysz. Zdaniem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jest to dla polskiego rządu sprawa priorytetowa, gdyż przez zmianę przepisów polski transport może utracić konkurencyjność, będzie też mniej miejsc pracy.

Sekretarz stanu w kancelarii premiera przypomniała też, że nasze władze poskarżyły się na niemieckie przepisy w Brukseli. Jak mówiła, jest to ograniczanie działań gospodarczych na terenie Europy.

Komisja Europejska zwróciła się do rządu niemieckiego o wyjaśnienia – chce sprawdzić, czy niemieckie regulacje są zgodne z prawem unijnym.

Możliwe, że Berlin udzieli Brukseli odpowiedzi do końca lutego.

IAR/rdc/dw/sk

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*